Firma Świetliki

Firma sprzątająca Świetliki-jesteśmy rodziną firmą świadczącą usługi w zakresie utrzymania czystości domów, mieszkań, firm, terenów zielonych, zajmujemy się również opieką nad grobami. Działamy głównie na terenie powiatu cieszyńskiego. Swoje usługi oferujemy tym osobom, którym brak czasu i sił na codzienne porządki.Pragniemy w tym blogu opisywać różne metody sprzątania, sztuczki, doradzać jakiego sprzętu używać i służyć radą i pomocą na temat szeroko pojętego sprzątania i czystości, nie tylko osobom chcących założyć firmę sprzątającą,ale także osobom prywatnym. Chcemy również służyć radą tym. którzy chcą wejść w ten niełatwy biznes, dzieląc się swoją wiedzą poprzez różne wpisy na blogu, przedstawiając poszczególne etapy założenia i prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze sprzątaniem i nie tylko. Zapraszamy do śledzenia wpisów.

Szukaj na tym blogu

ZADUMA - GROBY ZAPOMNIANE

Jak co roku przed 1 listopada biegamy po cmentarzach, odwiedzamy groby bliskich, szorujemy pomniki, palimy znicze, ale czy ktoś z nas pomyślał o tych, których nikt już nie pamięta? Osobiście chodząc po cmentarzach, dostrzegam te groby zapomniane, opuszczone przez wszystkich, wpadam wtedy w nastrój zadumy i zamyślenia. Ten wpis dedykuję tym, którzy odeszli, a zostali zapomniani przez wszystkich. Zapal dla nich  świeczkę. 

 













CÓŻ PO NAS POZOSTANIE

Cóż po mnie i Tobie pozostanie, 
kiedy nas już zabraknie?
Być może słów ciepłych kilka
wypowiedzianych przez najbliższych
i wspomnień i myśli - tylko tych dobrych- wszak o zmarłych źle się nie mówi
Świat tak szybko przemija
i ludzie jeden po drugim odchodzą
któż potem o nich pamięta
gdy już głęboko w ziemi się położą
by zasnąć snem wiecznym
aby czekać na nowy dzień i lepsze jutro...

Kto o mnie i Tobie będzie pamiętać
gdy przyjaciół i najbliższych również zabraknie?

Cóż po nas pozostanie?

Tylko cmentarna, marmurowa płyta
i krzyż i pomnik
i nic już więcej chyba...
A i te kiedyś zostaną dotknięte
przez czas stary ciągle do przodu płynący
i kiedy natura położy na tym swą rękę
wszystko w niepamięć pójdzie
i wtedy nic już nie będzie...

Cóż po nas, zwykłych ludziach pozostanie?

Czy tylko zwalony krzyż
i zatarta cmentarna płyta
i nazwisko, którego i tak nikt już nie pamięta.

Wszyscy kiedyś swój życia bieg dokończą
i pójdą do ziemi
gdzie ciała w proch się obrócą.

Proszę Cię Panie
kiedy już wszyscy o mnie zapomną
Ty pamiętaj
i wpisz me imię w księgę żywota
abym w przyszłości nie był tylko
zwalonym krzyżem
i abym nazwiskiem tak pusto brzmiącym.
Proszę pamiętaj...
Bo cóż po nas pozostanie...?





MYCIE GROBÓW

W związku z tym, że do dnia Święta Zmarłych pozostał już niecały tydzień i w tym gorącym okresie każdy kto może wybiera się na cmentarze aby porządkować groby swoich bliskich postanowiłem się podzielić kilkoma radami.  Mycie grobów nie wydaje się trudnym zadaniem, jednak czasem ludzie popełniają błędy zabierając się za  porządkowanie nagrobków. Przedstawię w kilku punktach, bazując na swoim doświadczeniu, jak prawidłowo czyścić groby oraz jakich błędów należy unikać w ich pielęgnacji. 

Z reguły ludzie przypominają sobie o myciu grobów raz w roku, przed 1 listopada, można sobie wyobrazić jak niektóre nagrobki mogą wyglądać po całym roku bez czyszczenia, dlatego wybierając się na cmentarz warto być zaopatrzonym w odpowiedni sprzęt oraz chemię. Idąc czyścić groby  zabierz ze sobą:
  • kosz, łopatka i miotełka
  • wiadro, ciepła woda, ściągaczka do okien
  • szczotka 
  • kilka szmatek 
  • szpachelka
  • sekator
  • mini narzędzia ogrodnicze (mała motyka, grabki)
  • dobrą chemię, wosk do nabłyszczania
  • wózek transportowy
Oczywiście nie wszystkie rzeczy są nam potrzebne, ja z reguły zabieram cały zestaw, ponieważ często nie wiem jaki grób zastanę do czyszczenia na miejscu.  W pierwszej kolejności omiatamy  płytę z liści oraz porządkujemy teren wokół grobu. Potem sprawdzamy czy na płycie nie  ma rozlanego wosku po zniczach, jeśli tak to usuwamy go delikatnie szpachelką. Gdy pomnik był wielokrotnie woskowany to warto najpierw użyć zmywacza do wosku, np firmy Starwax. Następnie myjemy grób, najlepiej użyć szczotki do szorowania, a do wody warto wlać odpowiedni środek czyszczący, który wspomoże nasze czyszczenie, polecam Lastrico firmy Clinex. Ciepła woda ułatwia nam usuwanie brudu.  Po myciu warto spłukać grób obficie wodą a jej nadmiar usunąć ściągaczką do szyb i wypolerować miękką szmatką.  Po wyschnięciu warto zabezpieczyć płytę nagrobną woskiem, tu z kolei polecam wosk firmy Starwax. 

Sekator czy mini narzędzia ogrodnicze przydają się do pielęgnacji roślinności znajdującej się na grobie lub wokół niego. Może ktoś się zdziwił czytając, że przydatny jest wózek transportowy, dla mnie jest to super sprawa i służy mi do przewożenia wszystkich rzeczy a w szczególności wody z punktu czerpania(a często zdarza się, że odległości są znaczne)

Pamiętaj! Do pielęgnacji nagrobków nie używaj ostrej chemii używanej w gospodarstwie domowym, takiej jak domestos czy cif, może ona uszkodzić nagrobek, powodując trwałe odbarwienie kamienia, a niestety często obserwuję ludzi, którzy do czyszczenia używają takich właśnie środków. 

Jeśli masz jakieś przydatne rady co do pielęgnacji nagrobków lub pytania na powyższy temat,  to zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach.




A ROBIĆ NIE MA KOMU....

Drodzy czytelnicy, dawno się nie odzywałem, ale tak to jest gdy obowiązków przybywa, więc siłą rzeczy pewne rzeczy schodzą na dalszy plan. Dziś postanowiłem napisać posta o czymś co bardzo mnie bulwersuje czyli o braku rąk do pracy. Parafrazując klasyka można napisać: "kasę to każden jeden by chciał, a robić nie ma komu". 
Nasza firma sprzątająca powoli bo powoli, ale się rozwija, pomalutku idzie do przodu, w związku z tym potrzebujemy dodatkowych rąk do pracy. 

Podobno w Polsce mamy bezrobocie, kryzys i kto wie co jeszcze, a jak pada hasło: dam pracę to robi się problem. Dlaczego tak jest? Co jest tego powodem? W rozmowach w właścicielami większych i mniejszych firm wiem, że problem ten jest nagminny. Zatem, idąc tym tropem można stwierdzić, że w Polsce panuje dobrobyt bo chętnych do pracy brak. 

Kilka przykładów z mojego podwórka. Rozmawiam z Panią w sprawie pracy i zanim dojdziemy do jakichś wniosków zostaję poinformowany, że ona może pracować tylko do 12 albo mówi, że zależy jej na tej pracy, ale od razu stawia wymagania typu: "pracować mogę tylko od 12 do 15". Kolejny przykład Pani już pracującej u mnie; przykładowo czwartek godzina 15 dostaję smsa, że ona jutro nie da rady przyjść do pracy bo....  Moi drodzy do czego to dochodzi? A przykład z dzisiejszego dnia? Jakiś miesiąc temu dzwoni do nas młoda kobieta i zapytuje czy mamy pracę, na ówczesny czas nie było, ale minął miesiąc i dzwonimy do niej aby umówić się na spotkanie i porozmawiać. Kobieta jest ucieszona, zapewnia, że jej zależy, więc umawiamy się na 12. I co? I nic. Czekamy, a ona nie przychodzi, bez słowa wytłumaczenia, nie zadzwoniła, nie napisała smsa, po prostu sprawa została olana. I zapewniam was, że nie był to pierwszy taki przypadek.  Zastanawiam się co jest tego powodem? Gdzie tkwi problem? Czy to moja wina? Czy ludzi poszukujących pracy? Czy może jeszcze coś innego?

Być może wiele z osób czytających ten tekst powie, że to wina pracodawców, że wyzyskują pracownika, kiepsko płacą , panują złe warunki pracy, itp. Mam na to inne zdanie, patrząc na to co dzieje się w naszym kraju:  protesty, demonstracje, wieczne narzekanie i wołanie chcemy więcej. To do niczego nie prowadzi. Pracodawca też ma prawo wymagać, oczywiście nie wykorzystywać, ale trzeba znaleźć wspólny język z pracodawcą, prowadzić dialog, a nie tylko żądać i wymagać - to tyczy się obu stron. 

Podsumowując ten tekst dochodzę do wniosku, że wraz z żoną będzie trzeba się sklonować ;), wszak jakże prawdziwe jest przysłowie "umiesz liczyć? - licz na siebie!"  A tak na poważnie życzę każdemu pracownikowi super szefa, a każdemu pracodawcy dobrego, uczciwego i zadowolonego pracownika.

Jeśli drogi czytelniku masz swoją opinię na powyższy temat zachęcam do dyskusji. Już sam nie wiem czy to  ja przesadzam czy to "ludziom się w dupach poprzewracało od tego dobrobytu". Padło w tym tekście wiele pytań, a jaka jest właściwa odpowiedź?

P.S. Aktualnie poszukuję uczciwej, dokładnej Pani do wykonywania usług porządkowych, jeśli jesteś z Ustronia lub okolic to skontaktuj się ze mną. Mile widziane prawo jazdy i samochód. Pozdrawiam.

WYCENA USŁUG PORZĄDKOWYCH

Temat dzisiejszego wpisu zainteresuje zapewne te osoby, które chcą ze sprzątania zrobić swoje główne źródło dochodu oraz tych wszystkich, co chcą skorzystać  z usług, które oferuje firma sprzątająca
Jak przypomnę sobie  początki naszej działalności to wiem, że z wyceną jakiejkolwiek usługi miałem spory problem. Dziś jest łatwiej, chociażby dlatego, że nasza firma sprzątająca posiada doświadczenie, które jest potrzebne w wycenie. Nabierając doświadczenia uczymy się ile potrzeba nam czasu na wykonanie danej usługi, ile zużyjemy środków chemicznych, jak szybko zużywa się nasz sprzęt. Posiadając tę wiedzę wycena usług porządkowych dla klienta przychodzi łatwiej. Gdy zaczynaliśmy swoją przygodę z branżą sprzątającą, braliśmy wszystkie zlecenia, zdarzało się, że przeliczaliśmy się z siłami i wychodziliśmy na przysłowiowe zero, z biegiem czasu jest zdecydowanie łatwiej.

Zatem co brać pod uwagę robiąc wycenę dla klienta? Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie ile chcę zarobić na czysto z konkretnego zlecenia oraz ile klient jest skłonny zapłacić za wykonanie usługi. Najdroższa w takiej usłudze jest oczywiście nasza praca, do tego trzeba doliczyć koszty chemii, amortyzację sprzętu, podatek, koszty dojazdu. Dodając te czynniki do siebie wychodzi nam cena końcowa. Oczywiście zlecenia są różne i różna ich cena. Przykładowo mycie okien na wysokości będzie usługą droższą niż mycie okien w mieszkaniu. Inaczej wycenimy sprzątanie domu po remoncie, a inna cena będzie za standardowe porządki. Tak samo jest z praniem dywanów tapicerki czy dywanów, jeśli widzę, że prana rzecz jest bardzo brudna i wymaga zastosowania odplamiaczy i włożenia wiele wysiłku w efekt końcowy to cena jest wyższa. Kolejnym przykładem może być wycena zlecenia dla klienta, który korzysta z naszych usług np. raz w roku - będzie ona wyższa, niż dla klienta u którego pracujemy np. raz w miesiącu. Stałą współpracę należy sobie cenić, tak więc w kosztach takiej usługi powinniśmy uwzględnić rabat.

No dobrze ale jak to policzyć? Jeśli ktoś się spodziewał, że podam jakieś konkretne liczby to się zawiedzie. Ceny za prace porządkowe są różne, zależą przede wszystkim od rejonu, w którym świadczymy usługi oraz od konkurencji, która działa obok nas.  No dobrze, a usługę wycenić za metr kwadratowy czy za godzinę pracy? Ja osobiście jestem zwolennikiem podawania ceny od całości i z tego co obserwuję, to klienci też wolą taką wycenę, a to dlatego, że z góry wiedzą ile zapłacą za zlecenie. Natomiast podając cenę za godzinę pracy, kwota końcowa pozostaje zagadką, bo tak do końca nie jesteśmy w stanie stwierdzić ile prace potrwają. Zresztą klient chce płacić za efekt pracy, a nie za godziny spędzone na wykonywaniu usługi, poza tym 1 osoba będzie pracować dłużej,a 2 czy 3 osoby zlecenie wykonają zdecydowanie szybciej.

Wyceniając usługę pamiętajmy aby przed podaniem końcowej ceny obejrzeć najpierw obiekt na którym będziemy pracować, zapytajmy zleceniodawcę o wszystkie rzeczy, które go interesują, tak aby później nie było wzajemnych pretensji co do jakości usługi jak i jej ceny. Kilka razy zignorowałem ten punkt i później ciężko było wyjść na swoje. Warto również na swojej stronie internetowej zamieścić orientacyjny cennik tak aby klient mógł się zorientować jaki jest wstępny koszt usług porządkowych, ja osobiście pomijam strony, które nie mają zamieszczonych cenników.

Dla tych wszystkich, którzy korzystają z usług firm sprzątających, pamiętajcie, że cena nie może być jedynym wyznacznikiem wyboru tej czy innej firmy, liczy się także jakość wykonanej pracy, bardzo dobre środki chemiczne użyte do pracy, jakość sprzętu na którym pracuje pracownik porządkowy, doświadczenie. Warto też zorientować się jakie firma posiada opinie. Są to z pewnością czynniki ważne, które wpływają na końcowe zadowolenie klienta. 
Reasumując, przy wycenie pamiętajmy o:

  • obejrzeniu obiektu, na którym mamy pracować
  • ustalić ze zleceniodawcą wszelkie szczegóły prac
  • do ceny końcowej wliczyć koszty chemii, amortyzację sprzętu, koszty dojazdu, itp.
W skrócie starałem się opisać szczegóły wyceny usług. Przykładowy cennik  znajdziesz na   www.firmaswietliki.pl  Jeśli masz jakieś pytanie to zachęcam do kontaktu czy to poprzez komentarze lub bezpośrednio na e-mail. 


SPRZĄTACZKA CZY TO SIĘ OPŁACA?

Po długiej przerwie przyszła pora w końcu coś napisać, nie będę zbędnie się tłumaczył dlaczego mnie nie było tylko przejdę od razu do rzeczy, czyli postaram się dać odpowiedź na pytanie czy praca sprzątaczki, a raczej wolę termin, pracownika usług porządkowych się opłaca.

Być może drogi czytelniku zastanawiasz się czy warto wykonywać taką pracę, czy warto zawodowo zajmować się sprzątaniem, wielu z nas myśli, że praca ta przynosi ujmę na honorze i nasi znajomi krzywo na nas patrzą. Odpowiem im, a niech patrzą, przecież żadna praca nie hańbi, być może nie jest to prestiżowy zawód, ale badania pokazują, że aż 74% Polaków uważa, że pracownicy sektora porządkowego nie powinni się wstydzić swej pracy, choć z drugiej strony twierdzą, że praca ta jest mało opłacalna i przeznaczona dla ludzi bez kwalifikacji. Czy aby na pewno? 

Dla mnie i mojej rodziny firma sprzątająca jest głównym i jedynym źródłem dochodu. Jak na tak małą firmę wiedzie się nam całkiem dobrze, choć praca jest ciężka i firm porządkowych na rynku jest sporo, 66% naszych rodaków deklaruje, że nie podjęłoby się pracy w branży porządkowej, ale gdy słyszą o zarobkach to już tak pewni  w swych przekonaniach nie są.
Oczywiście, odpowiadając na pytanie: sprzątaczka czy to się opłaca?, można udzielić odpowiedzi tak lub nie. Jeśli przyjrzymy się dużym firmom sprzątającym, które zatrudniają wiele osób, często nie na etat tylko umowa-zlecenie, z orzeczeniem o niepełnosprawności to rzeczywiście zarobki tych osób nie są imponujące, ale jeśli przyjrzymy się tym, którzy pracują na własny rachunek, to już tak źle nie jest.

Przykładem może być pewna pani z dużego miasta, która dorabiała sobie po pracy w sklepie sprzątaniem, szybko okazało się, że jest w tym dobra i postanowiła zajmować się tym zawodowo, zaczęto ją polecać i jak sama przyznaje zarabia dużo  więcej niż na etacie. Takich przykładów można podać wiele, ja też jestem jednym z nich. 
Rzuciłem pracę na etacie, żona także, założyliśmy firmę sprzątającą i działamy tak już od 6 lat, dobrze się nam wiedzie, mamy grono stałych klientów i nie żałujemy, że postawiliśmy na branżę porządkową. Ludzie nasz szanują i doceniają naszą pracę, czerpiemy z niej satysfakcję a przede wszystkim całkiem dobrze zarabiamy.

Reasumując, napiszę: sprzątaczka - tak to się opłaca, ale na własny rachunek. Z pewnością nie jest to praca dla każdego, o czym pisałem w poprzednich wpisach, ale jeśli jesteśmy pracowici i uczciwi to możemy odnieść sukces.

Nie wstydźmy się, tego, że sprzątamy i pamiętajmy, że sprzątaczka to nie tylko mop, miotła i brudna szmata, ale trzeba się też wykazać umiejętnościami i kwalifikacjami a także przejść szereg szkoleń aby móc swą pracę w sektorze czystościowym wykonywać dobrze.

Jeśli masz jakieś pytania czy sugestie dotyczące zarobków to podziel się nimi w komentarzach lub napisz do mnie. W kolejnym wpisie postaram się odpowiedzieć na pytanie, jak wyceniać usługi oraz ile płacić pracownikowi. Zapraszam!